czwartek, 24 grudnia 2015

Od Snow


Wzleciałam w górę, wiatr poruszał moimi włosami. Mogłam tak lecieć godzinami, poznawałam tereny watahy ,do której dołączyłam razem ze smoczycą. Po paru beczkach i okrążeniach w powietrzu ,wylądowałyśmy.
Zeszłam ze smoczycy i dałam jej samej pozwiedzać, oczywiście zawsze była w pobliżu. Podążałam przez polankę, zimny wiatr otulał moją sierść. Oparłam się o drzewo, podarowałam mu trochę energii, ponieważ czułam,że opada z sił. Na chwilę zamknęłam oczy, kiedy je otworzyłam zobaczyłam w pobliżu jakiegoś wilka. Stałam w miejscu, jednak on przyszedł do mnie.

<Ktoś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz