niedziela, 27 grudnia 2015

Od Hailee cd Ivy

Co prawda Wadera zdawała się być niewzruszona moim cierpieniem i nie okazywała mi najmniejszego szacunku, ale...
Mogła być moją ostatnią deską ratunku.
- Kim jesteś i co tu robisz ? - Wilczyca zapytała poważnie
Zmierzyłam ją wzrokiem po czym odparłam
- Ja jestem... - Mój głos się załamał - tak, jestem księżniczką. A ty?
Nieznajoma spojrzała na mnie jak na osobę która wymaga pomocy psychiatry, a następnie wybuchła głośnym śmiechem. Gdy już skończyła się śmiać i złapała oddech, w końcu wydusiła
- Bardzo... zabawne - Stwierdziła z uśmiechem
- Co? - Zapytałam zupełnie nie rozumiejąc jej zachowania
- Co? Co? No to, że jesteś księżniczką - Jej wyraz twarzy znów stał się poważny
- To prawda
- Co?
- Jestem księżniczką i gdybyś zachowała się tak na... Moich ziemiach, zostałabyś pokarana - Rzekłam patrząc na nią najbardziej poważnym ze swoich spojrzeń
- Czyli co? Masz koronę, służących, zamek, smoka i tak dalej i tak dalej? - Wadera spojrzała na mnie nie dowierzając
Zamyśliłam się wracając wspomnieniami do mojego domu
- Można by to tak ująć - Oznajmiłam wciąż lustrując ją spojrzeniem
Nieznajoma westchnęła głęboko
- A czego tu chcesz... Księżniczko - Wilczyca bardzo mocno zaakcentowała ostatnie słowo
- To długa historia - Westchnęłam - A ja nie chcę cię nudzić
Obdarzyłam ją sztucznym uśmiechem

< Ivy? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz