środa, 20 kwietnia 2016

Od Rinermai'ego cd Jaspera

- Najmocniej ciebie przepraszam, ale nienawidzę wody - prychnąłem do Jaspera z dezaprobatą. Ten spojrzał na mnie roześmiany, po czym odwrócił się przodem do wody. - Nie mam zamiaru siłować się z moim ogonem, żeby znowu zapłonął - usłyszałem plusk, jednak nie miałem zamiaru się odwracać. - Zdajesz sobie sprawę z tego, ile czasu zajmuje mi odrodzenie tego głupiego płomyka? Nie chciałbyś być na moim.... Aua! - wrzasnąłem, gdy coś obślizgłego uderzyło w mój pysk.
- Smacznego, panie Nienawidzę Wody - rzucił basior, który prawie cały siedział w wodzie.
- Co to jest? - potrząsnąłem głową zdezorientowany, a łapą postarałem się wyczyścić pysk.
- Nigdy w życiu nie widziałeś ryby? - zdziwił się Jasper, posyłając mi zażenowane spojrzenie.
- Widziałem, a nawet jadłem - burknąłem do niego, kiedy skończyłem zrzucać z nosa klejące się łuski. - W Japonii było więcej ryb niż roślin.
- A boisz się ryb? - roześmiał się basior, podpływając bliżej. Zmrużył lekko oczy.
- Nie... - odparłem ostrożnie. - Przesadzasz, ty mały...! - warknąłem wściekły, kiedy kolejna ryba uderzyła w mój pysk. Otworzyłem szybko oczy i od razu zobaczyłem balansującą na moim nosie, martwą już rybę. Zrzuciłem ją łapą, po czym posłałem duszącemu się ze śmiechu basiorowi gniewne spojrzenie. 
- Tylko dlatego, że nie chcę dzisiaj słyszeć żadnych zrzędzących wader, nie rzucę się na ciebie z pazurami - pogroziłem mu. Jasper tylko spojrzał na mnie nawiedzony atakami śmiechu.
A więc tak się bawimy. 
Rozejrzałem się po okolicy w poszukiwaniu piachu. Gdy tylko znalazłem tą ziarnista amunicję, zwilżyłem ją śliną, po czym cisnąłem jedną z kulek prosto w brzuch Jaspera.
- Też umiem rzucać i brudzić wilki! - krzyknąłem z brzegu. Basior zdziwiony spojrzał na mnie, potem na piach, który powoli spływał po nim. 
- Właśnie widzę - odkrzyknął ze złowieszczym uśmieszkiem na pysku. 
- Taki uprzejmy wilk przystaje na walkę na piaskowe kulki? - zadrwiłem, szykując kolejny pocisk. 

<Jasper?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz