Zdziwiło mnie jej pytanie. Nigdy nie słyszałam, żeby wilk śpiewał, a już tym bardziej tego nie próbowałam.
-Ja... Nigdy tego nie robiłam w sumie - odparłam szczerze. -Ale raczej nie, wolę słuchać niż się wykazywać.
Po tych słowach zanurzyłam się z powrotem pod wodę. Przepłynęłam kilka metrów, aby po chwili znowu pojawić się na powierzchni. Odwróciłam się w stronę, gdzie wcześniej była Ivy, jednak nie zauważyłam jej.
-Ivy...?
Odwróciłam się wokół własnej osi, licząc na znalezienie wadery. Na powierzchni jej nie było, zapewne pływa pod wodą i chce mnie wystraszyć. Wzięłam głęboki wdech i zanurkowałam, wypatrując wilczycy.
<Ivy?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz