środa, 6 stycznia 2016

Od Kiby cd Stelli

Spojrzałem na dygoczącą dziewczynę, nie za bardzo wiedziałem co mam teraz zrobić, jesteśmy za daleko domu, by dać jej jakąś skórę czy coś, jedyne co mogłem zrobić to spróbować ogrzać ją własnym ciałem, zrobiłem krok w przód podchodząc do niej, delikatnie ją przytuliłem, wadera zaskoczona zapytała.
-Co robisz ? ... jej ciało wciąż dygotało a ja chciałem coś z tym zrobić.
-Ale,że w tym momencie ? ... zapytałem przyglądając jej się.
-No tak w tym momencie, co ty robisz.
-Z tego co wiem staram się cię ogrzać.
-Po co to robisz ? ... zapytała cichutko.
-Bo nie chce byś zmarzła ... odpowiedziałem zgodnie z prawdą.
-Dla czego ? ... kolejne pytanie padło z jej ust.
-Co dla czego ? ... udałem głupka.
-Dla czego chcesz mnie ogrzać i nie chcesz bym zachorowała.
Westchnąłem patrząc ne jej pyszczek, po przemyśleniu odpowiedzi odparłem.
-Jesteś moją przyjaciółką nie chce by coś ci się stało ... odpowiedziałem spokojnie.

<Stella? wybacz brak weny>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz