-Okej, nic się nie stało, przecież to nie jej wina, że nie wiedziała. -mrugnęłam okiem stronę smoczycy. -To jak rozejrzysz się? Na pewno ci się spodoba. -zagaiłam.
-Dobrze.
Snow wraz z Veyrą chodziły i oglądały jaskinie, na ich pyskach rysowało się wyraźne zadowolenie.
-Oh..Touko tu jest fantastycznie. Jaskinia jak ze snów. -skwitowała.
-Doskonale, w takim razie urządźcie się pomału, a ja pójdę zobaczyć co w watasze gra..Później wpadnę by wam pomóc. -uśmiechnęłam się i wyszłam.
<Snow? Jak urządziłaś jaskinię? ;) >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz